Dzisiejszy oficjalny kurs dolara amerykańskiego, opublikowany przez Narodowy Bank Polski w tabeli A kursów średnich walut obcych, wynosi 3,6395 zł. To oznacza delikatne umocnienie złotego w porównaniu do notowań z poprzedniego dnia o 0,19%. Sytuacja na wykresie USD/PLN w skali ostatnich dni to jednak przede wszystkim historia dynamicznego odreagowania po silnym opadnięciu kursu w zeszłym tygodniu. Sprawdzamy, co to oznacza dla portfeli Polaków.
- Dzisiaj kurs 3,6395 zł – spadek o 0,19% względem wczoraj, ale głównym wydarzeniem był poniedziałkowy (25.05) test poziomów w okolicach 3,6374 zł, skąd nastąpił wzrost. W skali tygodnia dolar umocnił się o 0,06%.
- Analiza trendu: Trend krótkoterminowy (5 dni) jest płaski z tendencją wzrostową (dolar tańszy niż 22.05 o 0,48%). Trend miesięczny jest wyraźnie spadkowy – dolar stracił 0,28% w porównaniu do kursu z 28 kwietnia.
- Wpływ na wymianę: Osoby kupujące dolary (wymiana złotych na dolary) mogą dziś liczyć na nieco korzystniejszą cenę niż wczoraj, ale w perspektywie miesiąca amerykańska waluta jest wyraźnie tańsza. Z kolei sprzedający dolary (wymiana dolarów na złote) otrzymują dziś mniej złotych niż na początku miesiąca, ale więcej niż w zeszłym tygodniu.
Spis treści
Analiza techniczna: ruch w górę, ale trend miesięczny pozostaje spadkowy
Przyglądając się danym z oficjalnej Tabeli A kursów średnich walut obcych NBP, widzimy intrygującą dynamikę. W poniedziałek 25 maja kurs USD/PLN wyniósł 3,6374 zł, co było najniższym poziomem w ostatnich dniach. Od tego momentu notowania zaczęły rosnąć – we wtorek osiągnęły 3,6394 zł, w środę 3,6404 zł, w czwartek 3,6463 zł, by w piątek (29.05) zamknąć się na poziomie 3,6395 zł. Jest to klasyczna formacja odbicia od wsparcia, jednak jej siła została zatrzymana.
W skali pięciu dni roboczych (względem kursu z 22 maja, który wynosił 3,6571 zł) obserwujemy wyraźny spadek wartości dolara o 0,48%. To oznacza, że w zeszłym tygodniu dolar gwałtownie stracił na wartości, a obecnie tylko częściowo to odrabia. Miesięczny trend jest jeszcze bardziej wymowny – w porównaniu do kursu z 28 kwietnia (3,6293 zł), dolar jest tańszy o 0,28%. Z technicznego punktu widzenia mamy do czynienia z krótkoterminowym ruchem korekcyjnym w ramach trwającego od miesiąca trendu spadkowego.
Co to oznacza dla Polaków? Niestabilność sprzyja wyczekiwaniu
Dla osób, które planują wymienić złotówki na dolary (np. przed wyjazdem do USA czy na zakupy w sklepach internetowych wycenianych w tej walucie), dzisiejsza sytuacja jest mieszana. Z jednej strony kurs jest niższy niż w czwartek i o prawie 0,5% niższy niż w zeszłym tygodniu – to korzystne. Z drugiej strony w ciągu ostatnich dni dolar zdrożał względem swoich minimów z poniedziałku, co sugeruje, że najkorzystniejszy moment na zakup mógł być kilka dni temu. Brak jednoznacznego trendu intraday utrudnia podjęcie decyzji.
Z kolei osoby, które posiadają dolary i chcą je zamienić na złote, znalazły się w lepszej sytuacji niż w ubiegłym tygodniu. Dziś za jednego dolara dostaną 3,6395 zł, podczas gdy 22 maja było to 3,6571 zł – to strata niemal 0,5% wartości w skali tygodnia. W perspektywie miesiąca różnica jest jeszcze wyraźniejsza: w kwietniu za dolara można było uzyskać 3,6293 zł, czyli więcej niż obecnie. W praktyce oznacza to, że posiadacze dolarów stracili na wartości swojej waluty w ciągu ostatniego miesiąca.
Podsumowanie: stabilizacja na niskich poziomach?
Dzisiejszy odczyt kursu dolara do złotówki na poziomie 3,6395 zł pokazuje próbę stabilizacji po niedawnych wahaniach. Szybki spadek z 3,6571 zł do okolic 3,63 zł w ciągu kilku dni wywołał panikę, ale rynek szybko powrócił do równowagi. Należy jednak pamiętać, że dane pochodzą z oficjalnej Tabeli A kursów średnich walut publikowanej na oficjalnej stronie internetowej Narodowego Banku Polskiego (NBP). Są to kursy średnie, a nie transakcyjne, które w bankach i kantorach mogą różnić się od tych wartości o kilka groszy. Uważny obserwator rynku dostrzeże, że chwilowa wolta w górę została zatrzymana, co może być sygnałem do dalszej konsolidacji.
Źródło: NBP / Tabela A kursów średnich walut obcych

Analityk techniczny chętnie dzieli się swoją wiedzą z zakresu tematyki finansowej i inwestycyjnej. Doświadczony w inwestycjach giełdowych, jak i na rynku kryptowalut. Zwolennik dywersyfikacji portfela, w którego skład powinny wchodzić zarówno inwestycje obarczone większym ryzykiem (giełda, forex, kryptowaluty), jak i te charakteryzujące się mniejszym (nieruchomości, srebrne i złote sztabki, monety bulionowe i kolekcjonerskie).

