- Kurs dzisiaj: Oficjalny kurs USD/PLN z 17 lipca 2026 roku wynosi 3,7951 zł za dolara. To wzrost o 0,58% w stosunku do wczorajszego notowania.
- Trend tygodniowy: W porównaniu z kursem sprzed pięciu dni (13 lipca: 3,7846 zł) dolar jest droższy o 0,28%. Generalnie miniony tydzień charakteryzował się wyraźną zmiennością – po spadkach w połowie tygodnia nastąpiło odbicie.
- Trend miesięczny (przebicie bariery psychologicznej): W relacji do kursu z 17 czerwca (3,6542 zł) dolar umocnił się o symboliczne 0,01 zł, a procentowo o +3,86%. Jest to najwyższy poziom od wielu tygodni i wyraźny sygnał osłabienia złotego w dłuższej perspektywie.
Spis treści
Amerykański dolar powraca do wzrostów. Kurs USD/PLN dzisiaj 17 lipca 2026
Dzisiejsze notowania walut w Polsce przynoszą istotną zmianę sentymentu. Zgodnie z oficjalną Tabelą A kursów średnich walut obcych publikowaną na stronie internetowej Narodowego Banku Polskiego (NBP), kurs dolara amerykańskiego w stosunku do polskiego złotego wynosi 3,7951 zł. Oznacza to, że w porównaniu z wczorajszym kursem (3,7731 zł) dolar zdrożał o 0,0220 zł, czyli o +0,58%.
Analiza techniczna: Dlaczego dolar odbił w górę?
Rynek walutowy w ostatnich dniach był niezwykle dynamiczny. W środę 15 lipca kurs spadł do 3,7879 zł, a dzień wcześniej (14 lipca) wynosił nawet 3,8076 zł – to był najwyższy punkt w tym tygodniu. Dzisiejsze umocnienie dolara przerywa krótkotrwałą korektę spadkową z poprzedniego dnia i potwierdza, że presja na sprzedaż złotego w dalszym ciągu się utrzymuje.
Patrząc z perspektywy pięciu dni roboczych (13 lipca: 3,7846 zł), dolar jest dziś droższy o zaledwie 0,28%. To sygnał, że chociaż tydzień obfitował w wahania, to ostatecznie amerykańska waluta nieznacznie zyskała na wartości.
Miesięczna perspektywa: historyczne umocnienie dolara
Najbardziej uderzający jest trend długoterminowy. Od 17 czerwca (kurs: 3,6542 zł) do dzisiaj dolar umocnił się wobec złotego już o 0,1409 zł. Przekłada się to na wzrost o +3,86% w skali miesiąca. To bardzo silny, wyraźnie byczy trend dla USD/PLN. Złoty systematycznie traci na wartości w relacji do amerykańskiej waluty, co wskazuje na utrzymującą się przewagę popytu na dolara na rynku międzybankowym.
Tak wysoki, miesięczny wzrost oznacza, że w perspektywie ostatnich 30 dni mamy do czynienia z wyraźnym przełamaniem poziomów oporu, które wcześniej hamowały wzrosty (np. okolice 3,78–3,80 zł).
Co to oznacza dla Polaków? Praktyczne przełożenie na portfele
Kupno dolarów (wymiana złotego na walutę)
Dla osób, które chcą kupić dolary (np. przed wyjazdem wakacyjnym lub inwestycją), miesiąc temu sytuacja była korzystniejsza. Dziś za jednego dolara trzeba zapłacić średnio prawie 3,80 zł, podczas gdy w połowie czerwca wystarczyło 3,65 zł. Osoba wymieniająca 10 000 zł na dolary kupiła w czerwcu około 2 736 USD, a dziś otrzyma już tylko około 2 635 USD – to strata rzędu 101 USD mniej więcej.
Sprzedaż dolarów (wymiana waluty na złote)
Z kolei dla Polaków posiadających oszczędności w dolarach, obecne notowania są bardzo korzystne. Sprzedając dolary w kantorze po dzisiejszym kursie, otrzymają oni w przeliczeniu o 3,86% więcej złotych niż miesiąc wcześniej. Jest to więc dobry moment dla tych, którzy planują przewalutowanie swoich dolarowych oszczędności.
Analiza zmienności w skali tygodnia
W ostatnich pięciu sesjach widoczna jest typowa walka podaży i popytu. Spadek w piątek zeszłego tygodnia (10 lipca: 3,8025 zł) do poziomu z poniedziałku (3,7846 zł) został dzisiaj odrobiony. Dzisiejszy kurs (3,7951 zł) znajduje się jednak poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia (3,8025 zł). Świadczy to o wyższej zmienności, ale i o tym, że przestrzeń do dalszych wzrostów może być ograniczona, jeżeli rynek nie przebije poziomu 3,81 zł w najbliższych dniach.
Podsumowując: dolar pozostaje silny, ale w skali mikra (dnia i tygodnia) obserwujemy chwilowe odreagowanie po wcześniejszych spadkach. Trend miesięczny jest zdecydowanie wzrostowy, co przemawia na korzyść posiadaczy amerykańskiej waluty.
Źródło danych: NBP / Tabela A kursów średnich walut obcych z dnia 17.07.2026 r.

Analityk techniczny chętnie dzieli się swoją wiedzą z zakresu tematyki finansowej i inwestycyjnej. Doświadczony w inwestycjach giełdowych, jak i na rynku kryptowalut. Zwolennik dywersyfikacji portfela, w którego skład powinny wchodzić zarówno inwestycje obarczone większym ryzykiem (giełda, forex, kryptowaluty), jak i te charakteryzujące się mniejszym (nieruchomości, srebrne i złote sztabki, monety bulionowe i kolekcjonerskie).

